OD SŁÓW DO CZYNÓW

4.11.2018r.

To jest wprost niesamowite!!! 😍
Pan Karol i pani Ewelina z Krakowa, w ramach akcji Stół po sąsiedzku zaprosili CAŁĄ ULICĘ do siebie. Z relacji wynika, że przybyło prawie 50-60 sąsiadów!
Podobno była zupa gulaszowa, dyniowa i cała masa ciast ale nade wszystko widok tylu sąsiadów razem przy jednym stole – BEZCENNE!
Jesteśmy pod wieeelkim wrażeniem odwagi, otwartego serca i chęci

PS. Sąsiedzi już pytają o następne spotkanie!

 

                  

 

12.10.2018r.

Wystarczy tak niewiele, aby mogły zadziać się niesamowite rzeczy!
Dowodem tego jest informacja o kolejnym Stole po sąsiedzku, który odbył się w miniony weekend.
Radość tym większa, że już słuchy chodzą o grudniowej powtórce
Bardzo się cieszymy i trzymamy kciuki za kolejnych odważnych!
Bo jak to powiedział Michał na ostatnim Stole: „Nie bójcie się robić Stołu, to jest spoko – nie ma siary”.

 

13.03.2018r.

Kolejne przesłane do nas zdjęcia świadczą o tym, że ludzi o dobrym i odważnym sercu nie brakuje. To dzięki nim, na kolejnej klatce schodowej udało się spotkać z tymi, z którymi od lat mieszkamy za ścianą.
Brawo!!! Jesteśmy z Was dumni
ps. nawet Kubuś Puchatek zachwycił się inicjatywa Stół po sąsiedzku

 

 

12.02.2018r.

Kolejny Stół po sąsiedzku za nami!!!
a wraz z nim przekonanie: jak to dobrze mieć sąsiada!
Dziękujemy za przesłane zdjęcia, którymi możemy się z Wami podzielić. Mamy nadzieje, że staną się ona inspiracja dla kolejnych odważnych

 

 

 

21.04.2017r.

To co się zadziało w trakcie pierwszego Stołu po sąsiedzku przeszło nasze najskrytsze marzenia. Było cudownie!!!
Jeszcze raz dziękuje wszystkim moim sąsiadom za to, że przyszli nawet przed czasem, za wszystkie rozmowy do późnego wieczora, za porady jak skutecznie rozmawiać z administracją i za przepyszne szparagi w sosie beszamelowym.
Poniżej krotka fotorelacja z tego jak to wyglądało, choć wiadomo, że i tak, tego co najważniejsze, nie da się wyrazić zdjęciami